Pierwsi pallotyni w Polsce

W pamiętniku ks. Alojzego Majewskiego z dnia 11 listopada 1907 r. czytamy m.in.:

Tak się zdarzyło, że 11 listopada, w sam dzień św. Marcina, sprowadziliśmy się do Antoniówki. Oprócz trochę bielizny i najpotrzebniejszych rzeczy w małych, ręcznych walizkach nic nie posiadaliśmy (...). Dzień był bardzo pogodny. Nie było mrozu ani śniegu (...). Na miejscu cała filia nas oczekiwała. Zostaliśmy uroczyście przyjęci i wprowadzeni do kościoła, gdzie Ksiądz Prałat do wszystkich przemówił i nam, i ludziom życzył błogosławieństwa Bożego (...). Po południu wszyscy się rozeszli, odjechał Ksiądz Prałat i wieczorem byliśmy już sami. Trochę dziwnie nam się zrobiło, bo nie mieliśmy nikogo do obsługi (...). Przeważała jednak radość i dobry humor, bo byliśmy nareszcie u siebie.

Czytaj więcej...